merigold blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2005

Wycałowana w przypływie czułości po brzuszku i pyszczku szczurzyca obrzuciła mnie zgorszonym spojrzeniem i umknęła pod bluzę.

Luz, bejbi ;)

Walentynki

Brak komentarzy

W „ofercie walentynkowej” jednego z okolicznych hipermarketów widnieją wiertarki i odkurzacze. I teraz: ona podaruje jemu wiertarkę, żeby wreszcie zrobił jej tę półeczkę w kuchni. On jej podaruje odkurzacz, żeby mogła utrzymywać idealny stan podłóg w domu.

Utonąć…

Brak komentarzy

…pod falami papieru. Notatek, skryptów i książek, starych katalogów i nowych, kartek świątecznych, papierków po cukierkach, formularzy podatkowych, starych gazet, przeterminowanych magazynów kolorowych, faktur z telekomunikacji, próbnych wydruków prac, i tak dalej, i tak dalej.

Po sesji zarządzam Wielkie Wyrzucanie Wszystkiego. Poleci 90% papierów, przeczytane dawno tanie powieści kryminalne, ciuchy w których nie chodzę, parę kilo durnostojek. Zostaną tylko świeczniki, ale schowam je w pudełko i będę wyjmować w miarę potrzeb.

Konkurs bez nagród: ile razy Meri produkowała takie notki i ile razy nic z tego nie wyszło? Ech.

Tak właśnie wyglądam dzisiaj. Wstałam o jedenastej, spojrzałam w lustro i doznałam drobnego szoku. Oczka lekko tylko spuchnięte, za to otoczone otoczkami w kolorze czerwonym i różowym.

Prawdopodobnie efekt wczorajszego szaleństwa. Polegało ono najpierw na piciu wina w nieodpowiedniej kolejności (wuj by się zapłakał, widząc w kieliszkach, szklankach i kubkach najpierw czerwone, a potem białe). Potem na tańcach w ilości nieopisanej i niezmierzonej, za to fantastycznych[1]. Następnie na śpiewach chóralnych w językach naszych wschodnich sąsiadów (Pus’ wsiegda budiet sonce oraz Horyłka, ta ostatnia z D. na dwa głosy, trochę nieudana ale co nam tam.

Imprezę zakończyły rozważania o wyrażeniach idiomatycznych w języku polskim i niemieckim, a także o tym, czy Niemcy znają się na wznoszeniu toastów.

D. twierdzi, że się nie znają.

___________________
[1] Fantastycznie, fantastycznie mówi mój Dyrygent na określenie wybitnych knotów wyprodukowanych przez chór.

Dlaczego…

2 komentarzy

…tak roapaczliwie nie chce mi się nic robić?

To pewnie kwestia terminu sesji. Ona jest zawsze wtedy, kiedy człowiek już jest zmęczony.

A w ogóle, to będę jednak miała kawałek ferii. Jakieś 5 dni w Prywatnym Raju z Kotem.

Normalnie Kotam Życie ;)

Pechvogel

2 komentarzy

Mieć pecha, to zgubic rękawiczki i chodzić trzy dni bez rękawiczek, bo po co nam rękawiczki, panie dziejku. A potem jechać z nadzieją, ze na Nowym Świecie zawsze są sprzedawcy rękawiczek.

I zobaczyć, że nie ma.

Całe szczęście, sprzedawca rękawiczek był za rogiem. Są miękkie i ciepłe, z zielonej chenille.

…różnych robótek ręcznych.


http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23390

To tu ;)
Adres szczególnie przydatny przed sesją. Zapewniam.

Dom nad morzem, tajemnica, konspiracja, J. w szlafroku najpierw, potem ubrany jak amerykański emeryt-wojskowy: szorty i militarna koszulka. Pojawia się ojciec J., który od dawna nie żyje. A. przełącza komputery, krzyczą z J. przez ścianę. Ja leżę w wielkim łóżku i patrzę na jakieś kobiety, które w przeciwieństwie do mnie są tam na miejscu. Nie jestem potrzebna absolutnie nikomu.

Ja proszę, niech mi się takie rzeczy nie śnią, to zmniejsza moją i tak niską efektywność.

Coś mi się wydaje, że wyobrażenie – jakiekolwiek – bywa silniejsze, niż rzeczywistość. A bodziec który je wywołuje jest jak matrixowa piguła – nagle WIDZISZ i nie poradzisz na to nic.

No to ja połknęłam pigułkę, włączając sobie, jakby nie było, Sumiregusę. Dom i białe pole i drzewo. Wyrzuciło mnie poza rzeczywistość.

Całe szczęście jej głośny skrzek przywołał mnie do porządku.

Po wczorajszym dyżurze w pracy ponowne przystąpienie do czynności zawodowych zajęło mi nieco więcej czasu, niż myślałam.

Dlatego właśnie jest godzina trzynasta i na zrobienie tego, co mam do zrobienia, pozostały mi cztery godziny.

A czynności zawodowe zajmą mi też więcej czasu, niż zazwyczaj, bo po klepaniu w klawiaturę przez 16h wczoraj leciutko boli mnie śródręcze.

Jestem zachwycona.


  • RSS